top of page

Karen Jenkel

„Zawsze wierzyłam, że najcenniejsze cele charytatywne to te, które nie tylko przyklejają plaster na problem, ale starają się go rozwiązać. Z tego powodu trudno wyobrazić sobie bardziej wartościową organizację, w którą warto inwestować, niż Fundacja Scott-Morgan, której potencjał w zakresie zmiany życia osób z niepełnosprawnością nie zna granic”.

Urodzona dwa miesiące po publikacji pierwszej książki, Karen dosłownie dorastała razem z dziełem swojego ojca, ostatecznie prowadząc firmę Paddington przez ponad 30 lat. W rezultacie podziela wiele przekonań Paddingtona, w tym jego przekonanie, że można osiągnąć prawie wszystko, jeśli się do czegoś przyłoży. Dziedzictwo ojca również zapewniło Karen szczęśliwą sytuację, pozwalając jej na oddanie się filantropii.

To utrata teściowej i przyjaciółki z powodu stwardnienia zanikowego bocznego (MND) po raz pierwszy zwróciła uwagę Karen na Petera 2.0. Szybko odkryła, że historia Petera to coś o wiele więcej niż tylko znalezienie sposobu na przetrwanie tej konkretnej, okrutnej choroby. Już w połowie książki Karen wiedziała, że chce wesprzeć Fundację Scott-Morgan, zdając sobie sprawę, że to, co Peter już osiągnął – samo w sobie niewiarygodne osiągnięcie – było zaledwie wierzchołkiem ogromnej góry lodowej.

„Kiedy po raz pierwszy skontaktowałam się z Fundacją, poczułam się bardzo zaszczycona, otrzymując osobistą odpowiedź od Petera. Nie zdawałam sobie sprawy, do czego doprowadzi ta pierwsza wymiana zdań. Zostanie Patronem to ogromny zaszczyt, który zamierzam wypełnić najlepiej, jak potrafię”.

bottom of page